Marmur
Marmur to pierwszy pełnoprawny album studyjny Taco Hemingwaya, koncepcyjna historia o przyjeździe rapera do fikcyjnego Hotelu Marmur w Trójmieście. Krążek, w całości wyprodukowany przez Rumaka, ukazał się na początku listopada 2016 r. i łączy alternatywny hip hop z klimatem słuchowiska, pełnego dialogów, sampli i mini scenek.
FAQ: Marmur – Taco Hemingway
Kiedy ukazał się album Marmur?
Album Marmur ukazał się 2 listopada 2016 roku w wersji cyfrowej, a 2 grudnia 2016 pojawił się na CD nakładem Asfalt Records i Taco Corp. Był to pierwszy pełnoprawny album studyjny Taco Hemingwaya.
Jaka jest koncepcja albumu Marmur?
Marmur to koncept album, który opowiada historię ucieczki Taco z Warszawy i jego pobytu w fikcyjnym Hotelu Marmur w Trójmieście. Całość ma formę słuchowiska, z dialogami, scenkami i onirycznym klimatem, a sam hotel bywa interpretowany jako metafora ośrodka terapeutycznego lub miejsca zawieszenia między etapami życia.
Kto odpowiada za produkcję muzyczną na albumie Marmur?
Za całą warstwę muzyczną odpowiada Rumak, który stworzył i wyprodukował wszystkie utwory. DJ Eprom wykonał mix i mastering, a nagrania odbyły się w Erem Studio pod okiem Staszka Koźlika.
Jakie są najważniejsze utwory z płyty Marmur?
Do najważniejszych utworów należą m.in. „Świat jest WFem” – o nieprzystosowaniu i presji, „Świecące prostokąty” – o uzależnieniu od ekranów, oraz „Marmur” – wprowadzający w klimat albumu. Wielu fanów ceni też „Żywot” i „Ślepe sumy” za ich refleksyjność.
Jaki był odbiór albumu Marmur?
Album zebrał pozytywne recenzje za oryginalną koncepcję, teksty i klimat. Komercyjnie osiągnął status złotej płyty, zadebiutował na 3. miejscu OLiS, a utwór „Świecące prostokąty” trafił na listy przebojów. Trasa Marmur Tour przeniosła klimat płyty na scenę.
Dlaczego Marmur jest ważny w dyskografii Taco Hemingwaya?
Marmur to pierwszy długogrający album Taco, który rozwinął jego styl narracyjny – z bohaterami, fabułą i miejscem akcji. Ugruntował jego pozycję jako storytellera i twórcy konceptualnych projektów, otwierając drogę dla późniejszych sukcesów jak Szprycer czy 1-800-Oświecenie.
„Marmur” – koncept, hotel i podróż do Trójmiasta
„Marmur” to album koncepcyjny: całość opowiada o tym, jak alter ego Taco, czyli Szcześniak, ucieka z Warszawy i jedzie pociągiem do Trójmiasta. W otwierającym numerze „Marmur” słyszymy ciężki, „stutonowy” skład, jazgot szyn i zmęczonego życiem narratora, który ma dość stołecznego zgiełku. W przedziale siedzi z brodatym bogaczem – postacią, która będzie wracać w kolejnych utworach jak dziwny przewodnik po nowej rzeczywistości. To już nie tylko zwykła podróż, ale wjazd w zupełnie inny, lekko oniryczny świat.
Na końcu tej drogi czeka Hotel Marmur – miejsce jednocześnie eleganckie i niepokojące. W recenzjach często podkreśla się, że ten hotel można czytać jako ośrodek psychiatryczny, strefę limbo między dawnym a nowym życiem, a nawet symbol polskiej klasy średniej, która udaje luksus, ale ma popękaną fasadę. Kolejne utwory są jak sceny z pobytu w hotelu: spotkania, rozmowy z obsługą, nocne rozkminy, podsłuchane dialogi za ścianą, telefony, wspomnienia. Całość ma formę słuchowiska rapowego – z mikro fabułami, powracającymi motywami i charakterystycznymi głosami w tle.
Formalnie to nadal alternatywny hip hop, ale podany z dużą ilością sampli ze starej polskiej muzyki, kabaretów i piosenek rozrywkowych. Dzięki temu historia w Hotelu Marmur ma bardzo polski, retro klimat – jakby przeniesiony z PRL-owskiego sanatorium albo starego filmu, tylko z aktualnymi tekstami o social mediach, blokach, aspiracjach i lękach trzydziestolatka.
Premiera, nagrania i ekipa odpowiedzialna za płytę
Album był zapowiadany dość niespodziewanie. Cyfrowa wersja „Marmuru” została udostępniona na stronie Taco i w serwisach streamingowych na początku listopada 2016 r. (oficjalnie jako 2 listopada), natomiast fizyczne wydanie CD pojawiło się 2 grudnia 2016 r. nakładem Asfalt Records, we współpracy z własnym labelem artysty Taco Corp. Krążek zadebiutował na 3. miejscu listy OLiS, a do lutego 2017 sprzedał się w liczbie ponad 15 tys. egzemplarzy, co dało mu status złotej płyty.
W warstwie muzycznej za wszystko odpowiada producent Rumak – to on skomponował i wyprodukował cały album. Za mix i mastering odpowiada DJ Eprom, a nagrania wokali zrealizowano w Erem Studio, gdzie nad sesjami czuwał Staszek Koźlik. To trio (Taco, Rumak, Eprom) praktycznie zdefiniowało charakter brzmienia wczesnych płyt Taco, od „Trójkąta warszawskiego” po „Wosk” i „Marmur”.
Do tego dochodzi niewielka, ale ważna ekipa muzyków i głosów w tle. W „Marmurze” i „Ślepych sumach” na basie gra Maciej Szczerbicki, w „Żyrandolu” pojawia się dodatkowy wokal Katarzyny Kowalczyk z duetu Coals, a w „Ściany mają uszy” dogrywa się Ras. W skitach i tła dialogowe wplątane są głosy Macieja Ruszeckiego i samego Taco. Dzięki temu album rzeczywiście brzmi jak małe słuchowisko z całą obsadą ról.
Stroną graficzną zajęli się Łukasz Partyka (projekt okładki) i Tomasz Domański (takie.pany) jako autor ilustracji. Fizyczne wydanie (CD box) zawiera digipack, książeczkę z tekstami oraz plakat, co pasuje do charakteru koncept albumu – to bardziej „pakiet doświadczenia” niż samo wydawnictwo muzyczne.
Pełna tracklista „Marmuru”
Standardowa wersja albumu zawiera 17 utworów:
- Marmur
- Witaj w hotelu Marmur
- Żyrandol
- Krwawa jesień
- Grubo-chude psy
- Portier
- Mgła I (Siwe włosy)
- Mgła II (Mówisz masz)
- Świat jest WFem
- Świecące prostokąty
- Tsunami blond
- Ślepe sumy
- Żywot
- Ściany mają uszy
- Jak cień
- To by było na tyle
- Deszcz na betonie (?)
W niektórych wydaniach cyfrowych „Deszcz na betonie” bywa traktowany jako bonus – numer był wcześniej dużym singlem Taco, więc na płycie pojawia się trochę jak puenta całej historii, ale też ukłon w stronę słuchaczy, którzy kojarzą go z wcześniejszego okresu twórczości.
Samplowane klasyki i ukryci „goście”
Jedną z największych zalet „Marmuru” jest to, jak sprytnie korzysta z polskiej muzycznej klasyki. W kilku numerach znajdują się dosłowne cytaty z dawnych piosenek:
- „Portier” zawiera fragment utworu „Pierwszy siwy włos” w wykonaniu Marty Mirskiej – to podbija temat starzenia się, przemijania i pierwszych siwych włosów, o których Taco rapuje w „Mgle I”.
- „Jak cień” sampluje nagranie Pro Contra „To on – ten rytm”, co nadaje numerowi taneczno-retro charakteru, ale tekstowo jest to raczej opowieść o byciu cieniem samego siebie.
- „To by było na tyle” korzysta z fragmentu „Kupletów Starszych Panów” Kabaretu Starszych Panów – to bardzo eleganckie, autoironiczne pożegnanie, które zamyka historię pobytu w hotelu z klasą i lekkim mrugnięciem do tradycji polskiego kabaretu.
Dodatkowo, choć na okładce nie ma dużej listy „featuringów”, na płycie pojawiają się istotni, ale dyskretnie zaznaczeni goście. Katarzyna Kowalczyk z Coals w „Żyrandolu” dodaje mroczno-eteryczną warstwę wokalną, Ras w „Ściany mają uszy” wprowadza bardziej klasycznie rapową energię, a głosy w skitach sprawiają, że hotel wydaje się pełen ludzi – gości, personelu, przypadkowych postaci.
Motywy i znaczenia poszczególnych numerów
Choć „Marmur” to jeden ciąg opowieści, kilka utworów stało się szczególnie rozpoznawalnych i często omawianych:
„Marmur” – otwarcie, w którym słyszymy podróż pociągiem, odjazd z Warszawy, pierwsze rozmowy z bogaczem, a w tle ciężki, filmowy bit Rumaka. To wprowadzenie w klimat: zmęczenie stolicą, chęć ucieczki, poczucie, że trzeba złapać oddech.
„Witaj w hotelu Marmur” to krótkie, niemal skitowe powitanie w tytułowym miejscu. Brzmi jak hotelowy komunikat zmieszany z wewnętrznym monologiem głównego bohatera. Pojawia się motyw zameldowania „nie do końca z własnej woli”, co w recenzjach bywa interpretowane jako metafora wejścia w terapię albo pobyt w ośrodku.
„Świat jest WFem” to jeden z najmocniej cytowanych numerów z płyty. Refren „Świat jest WFem, a ja nie mam stroju / Świat to liceum, ja mam lewe zwolnienie” stał się memem podsumowującym uczucie nieprzystosowania do oczekiwań świata. Taco rapuje tu o presji sukcesu, kapitalistycznym wyścigu i o tym, że czuje się jak ktoś, kto wolałby wrócić do domu zamiast „grać w te gry”.
„Świecące prostokąty” to z kolei komentarz do uzależnienia od ekranów i social mediów. Tytułowe prostokąty to oczywiście telefony, tablety, ekrany laptopów, które rozświetlają nasze twarze wieczorami. To właśnie ten utwór dostał się na listę przebojów Radiowej Trójki, docierając do czołowych miejsc i stając się jednym z większych hitów albumu.
W „Mgle I (Siwe włosy)” i „Mgle II (Mówisz masz)” przewija się motyw lęku przed starzeniem, utratą świeżości i zdrowia psychicznego. Mgła to zarówno dosłowny obraz pogody, jak i metafora zamglenia w głowie, stanów depresyjnych i przemęczenia. Taco pokazuje, jak łatwo w takim stanie trafić do „hotelu”, który może być równocześnie ośrodkiem pomocy i miejscem, gdzie człowiek czuje się uwięziony.
„Portier” jest numerem symbolicznym – to głos kogoś, kto stoi na granicy dwóch światów: przed i za drzwiami hotelu. Samplowany „Pierwszy siwy włos” sprawia, że portier staje się kimś w rodzaju strażnika czasu, który widział już wielu takich gości jak Szcześniak, przemielonych przez życie, karierę, relacje.
W „Żywocie” dostajemy prawie rymowany życiorys – Taco prowadzi nas od dzieciństwa przez różne epizody, aż po moment, w którym siedzi w Hotelu Marmur i zastanawia się, czy to co robi, ma sens. „Ślepe sumy” z kolei opowiadają o pieniądzach, długach, rachunku sumienia i o tym, że nie wszystkie „sumy” da się policzyć kalkulatorem.
Na końcu pojawia się „To by było na tyle” i „Deszcz na betonie”. Pierwszy numer to eleganckie wylogowanie z hotelu, drugi – dopięcie całości kawałkiem, który już wcześniej żył własnym życiem jako singiel. Razem zamykają historię tak, jak zamyka się serialowy sezon: trochę z poczuciem domknięcia, a trochę z niedosytem.
Odbiór, sukces i miejsce w dyskografii Taco
Recenzje „Marmuru” były zróżnicowane, ale większość krytyków zgadzała się, że to ważny krok w stronę pełnoprawnego albumu długogrającego. Chwalono przede wszystkim spójność klimatu, teksty i produkcję Rumaka, krytykowano niekiedy rozmycie samego konceptu hotelu w drugiej części płyty. Dla części słuchaczy to „najmroczniejszy” materiał Taco z tamtego okresu – więcej tu mgły, lęków i melancholii niż w lżejszych, wcześniejszych projektach.
Komercyjnie krążek poradził sobie bardzo dobrze: złota płyta, 3. miejsce na OLiS, singiel „Świecące prostokąty” obecny na listach radiowych, duża trasa Marmur Tour, która pomogła przenieść klimat hotelu na scenę. W późniejszych latach album bywa wymieniany jako jeden z filarów dyskografii Taco, obok „Szprycera”, „Pocztówki z WWA, lato ’19” czy „1-800-Oświecenie”.
To tutaj po raz pierwszy na większą skalę pojawia się to, co później artysta rozwinie – rapowe „powieściopisarstwo”: bohaterowie, miejsca, fabuła, narracja, a nie tylko zbiór luźnych utworów. „Marmur” spina wcześniejsze EP-ki („Trójkąt warszawski”, „Umowa o dzieło”, „Wosk”) i otwiera drogę pod jeszcze odważniejsze koncepty z kolejnych lat.
Ciekawostki związane z „Marmurem”
- Mimo że to pierwszy pełny album studyjny Taco, udostępniono go za darmo do odsłuchu w sieci, podobnie jak wcześniejsze projekty – dopiero później pojawiły się kolejne wydania fizyczne i winylowe.
- W pięć lat po premierze wiele tekstów „Marmuru” wciąż wracało w analizach jako „prorocze” wobec późniejszej kariery Taco – szczególnie fragmenty o zmęczeniu sławą, presji i „świecących prostokątach”.
- W recenzjach pojawia się ciekawa interpretacja, że Hotel Marmur to miejsce na granicy świata żywych i martwych, a cała podróż może być czytana jako metafora „przeprowadzki” z jednego etapu życia w drugi, prawie jak czyściec.
- Choć część krytyków twierdzi, że koncept się „rozmywa”, fani często podkreślają, że klimat płyty jest tak spójny, że można ją słuchać jak jeden długi numer – od wejścia do hotelu aż po wyjście w deszczu.
EKIPA
Ekipa
Ekipa - fenomen polskiego internetu, który z paczki przyjaciół stał się marką rozrywkową i symbolem popkultury w Polsce.
FAUSTI
Fausti
Faustyna „Fausti” Fugińska – influencerka i członkini grupy Genzie. Poznaj jej życie, karierę i ciekawostki z mediów społecznościowych.
FRIZ
Friz
Karol Friz Wiśniewski - najpopularniejszy polski influencer i twórca Ekipy. Poznaj jego projekty, sukcesy i wpływ na młode pokolenie.
GENZIE
Genzie
Genzie to fenomen polskiego YouTube. Sprawdź, jak zdobyli miliony fanów, podbili scenę muzyczną i stali się głosem generacji Z.
HI HANIA
Hi Hania
Hi Hania – influencerka z Genzie, piosenkarka, aktorka i przedsiębiorczyni, której autentyczność i talent inspirują młode pokolenie w Polsce.
WERSOW
Wersow
Weronika „Wersow” Sowa – influencerka, piosenkarka i przedsiębiorczyni. Złota płyta, miliony fanów, własna marka kosmetyków i sklep online
Wyszukaj profile
Wyszukaj, przeglądaj, filtruj i znajdź profile, które Cię interesują!
Wyszukiwanie profili...
Nie znaleziono profili
Spróbuj zmienić kryteria wyszukiwania lub wybrać inną kategorię.
