Kuba Wojewódzki, Szymon Majewski i Magda Gessler oczami Miszczaka

Kuba Wojewódzki, Szymon Majewski i Magda Gessler oczami Miszczaka

„Uznałem go za głupka” – tak Miszczak wspomina pierwsze wrażenie po rozmowie z Kubą Wojewódzkim. Z Majewskim i Gessler historia potoczyła się inaczej – choć nie mniej dramatycznie.

Kuba Wojewódzki – od „głupka” do lokomotywy TVN

Pierwsza rozmowa z Kubą Wojewódzkim nie pozostawiła Miszczaka w zachwycie. Sam przyznaje bez ogródek: „Uznałem go za głupka.” Producent programu Kuby przyszedł do niego z propozycją – Miszczak posłuchał, nie był przekonany, odpuścił. Kilka miesięcy później Kuba był w Polsacie i miał jeden z najlepiej oglądanych programów rozrywkowych w Polsce. Miszczak, obserwując to z TVN-u, wiedział, że popełnił błąd oceny – rzadka to przyznanie w środowisku, gdzie każda decyzja jest z definicji trafna.

Poprawka nastąpiła przy okazji konfliktu Kuby z ówczesnym kierownictwem Polsatu. Miszczak go kusił – cierpliwie, bez pośpiechu. W końcu doczekał się efektu. Kuba przyszedł do TVN-u. Nie na piechotę, jak żartuje Miszczak – przyleciał helikopterem, bo takie ma wejście. Przez lata był tym, czym w programowej retoryce Miszczaka jest „lokomotywa” – program, który ciągnie za sobą wagony, czyli inne formaty na antenie. Bez dobrej lokomotywy wagony stoją w miejscu. Z Kubą Wojewódzkim wagony jeździły.

Relacja nie była jednak bezkonfliktowa. Kuba stawiał warunki – i to konkretne. Najbardziej znany epizod dotyczy X Factora: Wojewódzki przyszedł do Miszczaka i postawił ultimatum – albo on, albo Maja Sablewska w roli jurorki. Miszczak nie potwierdza tego dosłownie, ale przyznaje, że Sablewskiej w programie nie było. W świecie telewizji taka odpowiedź jest tyle co potwierdzenie. Kuba, jak mówi Miszczak, „nie lubił kobiet” w sensie zawodowej rywalizacji – wolał mieć kontrolę nad dynamiką programu i nie dzielić się przestrzenią uwagi z kobietą, która miałaby podobną siłę przebicia.

Dlaczego Kuba Wojewódzki nie miał przez lata żadnej konkurencji?

To pytanie Miszczak kwituje krótko i celnie: bo jest Kubą Wojewódzkim. To nie jest tautologia, ale obserwacja o rzadkości pewnego rodzaju talentu. Nikt inny nie zbudował w Polsce formatu talk-show opartego tak konsekwentnie na własnej osobowości. Kopie nie istnieją, bo nie da się skopiować osobowości. Można skopiować format, kupić licencję, zatrudnić podobnie wyglądającego prowadzącego – ale widz czuje różnicę natychmiast. Miszczak celowo nie szukał „drugiego Kuby” dla Polsatu, bo rozumiał, że ta strategia jest skazana na porażkę. Zamiast tego szukał prowadzących do zupełnie innych formatów. A jak kwestię zarządzania talentami rozwiązywał przy budowaniu przełomowych programów telewizyjnych, opisujemy w tekście o kulisach Big Brothera i Milionerów w Polsce.

Szymon Majewski – błazen, który zarobił za dużo

Szymon Majewski był ulubieńcem Miszczaka – nie sentymentalnie, ale na poziomie zawodowego uznania dla rzadkiego talentu. Kiedy Miszczak go brał do TVN, Majewski miał w radiu półtorej minuty felieton. Dostał od niego półtorej godziny programu. To jest awans, który albo rozbudza, albo przytłacza. Majewskiego rozbudził z nawiązką. Program był kultowy – bracia Kaczyńscy na scenie, dwie kółka zespawane razem, widownia, która płakała ze śmiechu do rana.

Potem pojawił się bank. PKOBP zaproponował Majewskiemu reklamę. Kwota była kolosalna – ponad trzy miliony złotych. Miszczak rozumie, dlaczego Majewski wziął. Sam by wziął. Każdy normalny człowiek by wziął. Problem polegał na tym, że błazen może być błaznem za darmo, ale nie za wynagrodzenie z tabloidową okładką. Kiedy widzowie dowiedzieli się, ile zarobił na reklamie banku, przestali mu ufać. Majewski był symbolem kpiny z establishmentu – i nagle okazało się, że zarabia na tym establishmencie. Sprzeczność jest fundamentalna i niemożliwa do zracjonalizowania.

Miszczak dodaje szczegół, który zmienia całą perspektywę: Majewski nigdy nie dostał tych pieniędzy. Bank miał kłopoty, reklama wisiała w próżni, płatności nie dotarły. Majewski wygrał z TVN-em w sądzie odszkodowanie za sposób rozwiązania kontraktu – ponad milion złotych. Paradoks historii: zarobił na tym, że stracił pracę, a nie na tym, że wziął reklamę, która go zniszczyła. Ale wizerunek był już zniszczony. I tego – jak mówi Miszczak – nie naprawia się inaczej niż dużą ilością czasu. Jego historia to przykład burnoutu twórców w nowym wydaniu: presja finansowa, decyzja za szybko, bez granicy między rolą a człowiekiem.

Magda Gessler – genialna i najtrudniejsza

O Magdzie Gessler Miszczak mówi dwiema frazami, które wzajemnie się uzupełniają: „genialna laska” i „najtrudniejsza współpracowniczka”. Obie są prawdziwe i obie są konieczne do zrozumienia, jak ta relacja działała przez lata – i dlaczego wciąż działa.

Historia zaczyna się od castingu. Firma Konstantin przyprowadziła Gessler do Miszczaka. On poprosił o dwadzieścia minut prywatnej rozmowy zanim podejmie decyzję. Przez te dwadzieścia minut rozmawiał tylko o jednej rzeczy: płaceniu rachunków. Gessler była – i jak sam przyznaje, pozostaje – kobietą roztargnioną. Niekasuję biletu, nie zapłacę faktury, zapomniałam o terminie – to nie są wyjątki z jej życia, to jest styl funkcjonowania. Miszczak wiedział, że jeśli nie uzyska od niej twardej deklaracji w tej sprawie, wizerunek stacji będzie narażony na kryzysy, których można uniknąć.

Kuchenne rewolucje stały się jednym z najdłużej utrzymujących się formatów polskiej telewizji. Program wprowadzony przez Miszczaka w TVN, potem funkcjonujący w różnych wersjach w strukturach Polsatu. Gessler jako marka – rozpoznawalna, kontrowersyjna, nieujarzmiona – jest wartością samą w sobie. Widzowie kochają ją i nienawidzą na zmianę. To jest formuła, która w telewizji działa doskonale, bo obojętność jest jedynym stanem, który naprawdę zabija oglądalność. Irytacja przyciąga. Podziw przyciąga. Gessler generuje obydwa uczucia jednocześnie.

Miszczak przyznaje z kwaśnym uśmiechem, że Gessler pracuje teraz nad tym, żeby jej program miał coraz mniejszą oglądalność – bo jej „Nasz nowy dom” w Polsacie konkuruje bezpośrednio z „Kuchennymi rewolucjami”, które Miszczak nadzoruje w tej samej stacji. Różnica w oglądalności to dwa punkty procentowe. To jest sytuacja, w której dyrektor programowy zarządza programem swojej dawnej gwiazdy, który gryzie jego własną ramówkę. Absurd, który w telewizji jest zupełnie normalny – i który Miszczak komentuje z dystansem kogoś, kto widział już wszystko.

Co łączy te trzy kariery?

Patrząc na Wojewódzkiego, Majewskiego i Gessler jednocześnie, widać wspólny mianownik. Wszystkie trzy kariery zbudowane są na autentyczności graniczącej z nieobliczalnością. Kuba mówi to, co chce, kiedy chce – i to jest jego marka. Szymon był po prostu Szymonem, dopóki zaczął nim być za pieniądze. Magda jest Magdą w każdej chwili, niezależnie od konsekwencji – od niezapłaconego biletu po wojnę z własną stacją. To jest właśnie ten „dotyk Boga”, o którym mówi Miszczak – coś, czego nie można odtworzyć w laboratorium i czego nie da się kupić za kontraktem.

Miszczak jako menedżer robił z tym, co mógł. Czasem wypuszczał tę nieobliczalność na wizję i liczył, że widz to kupi. Czasem gasił pożary przez dwa dni – jak przy słynnym komentarzu Urbańskiego pod adresem Magdy Mołek, o którym piszemy w tekście o relacji Miszczaka z Urbańskim. Czasem tracił gwiazdę i zaczynał od nowa. Ale nigdy, przynajmniej według własnej relacji, nie próbował wygładzić tych ludzi do zera. Rozumiał, że właśnie ta chropowatość jest tym, za co widz wraca co tydzień.

To ważna lekcja dla czasów, gdy influencerzy i twórcy cyfrowi chętnie się „brandują” i „optymalizują pod algorytm”. Miszczak obserwuje te zabiegi z dystansem i lekką zazdrością wobec zarobków – bo jak sam mówi, YouTuberzy zarabiają od 300 do 600 tysięcy złotych miesięcznie, czego telewizja nie jest w stanie zaoferować. Ale jednocześnie widzi, że wygładzony influencer szybko staje się anonimowy. O tym, jak fabryki influencerów produkują twarze bez osobowości, pisaliśmy szerzej – i Miszczak, choć nie mówi o tym wprost, budował swoje kariery dokładnie w opozycji do tego modelu.

{
„@context”: „https://schema.org”,
„@type”: „FAQPage”,
„mainEntity”: [
{
„@type”: „Question”,
„name”: „Co Miszczak powiedział o Kubie Wojewódzkim?”,
„acceptedAnswer”: {
„@type”: „Answer”,
„text”: „Edward Miszczak przyznaje, że po pierwszej rozmowie z Kubą Wojewódzkim uznał go za głupka i nie zaproponował mu współpracy. Kiedy zobaczył go w Polsacie z wysoką oglądalnością, wiedział, że popełnił błąd. Ostatecznie ściągnął Kubę do TVN, gdzie przez lata był jego najważniejszą programową lokomotywą.”
}
},
{
„@type”: „Question”,
„name”: „Co zniszczyło karierę Szymona Majewskiego?”,
„acceptedAnswer”: {
„@type”: „Answer”,
„text”: „Według Miszczaka Szymon Majewski zniszczył swoją karierę przyjmując reklamę banku PKO BP za ponad 3 miliony złotych. Błazen może być błaznem za darmo – ale nie za wynagrodzenie. Widzowie przestali mu ufać, gdy okazało się, że zarabia kolosalną kasę reklamując establishment, z którego dotąd kpił. Paradoks: Majewski nigdy nie dostał tych pieniędzy – bank miał kłopoty.”
}
},
{
„@type”: „Question”,
„name”: „Jak Miszczak ocenia Magdę Gessler?”,
„acceptedAnswer”: {
„@type”: „Answer”,
„text”: „Miszczak mówi o Gessler 'genialna laska’ i jednocześnie 'najtrudniejsza współpracowniczka’. Zanim ją zatrudnił, odbył z nią prywatną 20-minutową rozmowę wyłącznie o płaceniu rachunków – bo wiedział, że jej roztargnienie może zagrozić wizerunkowi stacji. Kuchenne rewolucje stały się jednym z najdłużej utrzymujących się formatów polskiej telewizji.”
}
},
{
„@type”: „Question”,
„name”: „Ile zarabiają polscy YouTuberzy według Miszczaka?”,
„acceptedAnswer”: {
„@type”: „Answer”,
„text”: „Edward Miszczak szacuje, że czołowi polscy YouTuberzy zarabiają od 300 do 600 tysięcy złotych miesięcznie – kwoty, których telewizja nie jest w stanie zaoferować. Miszczak patrzy na te zarobki z lekką zazdrością, ale jednocześnie uważa, że wygładzony influencer optymalizowany pod algorytm szybko staje się anonimowy.”
}
}
]
}


Wyszukaj profile

Wyszukaj, przeglądaj, filtruj i znajdź profile, które Cię interesują!

Search
Filtruj po kategorii
Wybierz kategorię lub wpisz frazę aby rozpocząć wyszukiwanie

Wyszukiwanie profili...

😕

Nie znaleziono profili

Spróbuj zmienić kryteria wyszukiwania lub wybrać inną kategorię.

Przewijanie do góry