EKIPA MULTIVERSE CAMP

Styczeń 2026 przyniósł nowy projekt od Karola „Friza” Wiśniewskiego. Twórca ogłosił start Ekipa Multiverse Camp i od razu zrobiło się głośno, bo wygląda na to, że chodzi o intensywny „obóz tworzenia” w jednym miejscu, gdzie powstają zarówno materiały wideo, jak i muzyka.

Co ogłosił Friz

Friz wrzucił zapowiedź pod hasłem „EKIPA MULTIVERSE CAMP ZACZYNAMYYY!!!!”, czym de facto potwierdził start projektu w końcówce stycznia 2026.

Hotel Ekipy

W social mediach projekt jest opisywany jak „twórczy camp” w hotelowym klimacie. Z relacji obiektu Aparthotel Diamond pojawiła się zapowiedź przyjazdu Friza i Ekipy do Białki Tatrzańskiej, co pasuje do formuły zamkniętej miejscówki, w której ekipa ma warunki do nagrywek od rana do nocy.

Kto pojawia się na miejscu

W publikowanych relacjach przewijają się twórcy związani z uniwersum Ekipy.

  • Genzie – na YouTube pojawiają się materiały wprost podpisane nazwą projektu.
  • Baza – w relacjach pojawia się wątek „campu Ekipy”.
  • OG Ekipa i inni związani z ekipą – projekt jest komunikowany jako „multiwersum”, więc założenie jest proste: miks kilku ekip, znajomych twarzy i gości.

Uwaga: lista uczestników zmienia się dynamicznie, bo część osób dołącza rotacyjnie, a część jest ujawniana dopiero w kolejnych materiałach.

O co chodzi z formatem

Z samej nazwy i komunikacji wokół projektu wynika, że to ma być intensywny sprint kreatywny:

  • wspólna miejscówka i ciągłe nagrywki
  • miks formatów YouTube oraz treści „na szybko” pod sociale
  • muzyka jako ważny element projektu (w zapowiedziach przewija się wątek „nowej muzyki”)

Dlaczego to może być duży temat na 2026

  • Kolaboracje – jeden projekt, wiele ekip i potencjalnie nieoczywiste duety.
  • Efekt kuli śnieżnej – jeśli materiały będą wpadać seriami, feed może zostać zalany nowymi odcinkami i numerami.
  • Powrót klimatu „wszyscy razem” – widzowie lubią, gdy twórcy działają w jednym miejscu i napędzają się wzajemnie.

Przeczytaj również:

Friz zamyka Fazę i odpala Szpont
GENZIE
Genzie Finał

Przewijanie do góry